Popatrzcie jakie piękne niespodziewajki dostałam od Małgosi :)
Oto prześliczna poszewka na poduszkę! Od dziś zdobi naszą kanapę w dużym pokoju :-)
Ja do drutów ani szydełka zdolności nie mam (albo po prostu jeszcze nie
odkryłam
ich w sobie) tym bardziej cieszy mnie wygrana :-) Od razu z łezką
wzruszenia w oku wspomniałam jak wiele lat temu moja babcia również
robiła na drutach podobne piękne rzeczy zużywając przy tym kilometry
włóczki. Szczerze podziwiam ludzi o takiej kreatywności, zmyśle estetyki
i zdolnych rękach.
Ale to nie wszystko! W paczce były też piękne serwetki, których nigdy dość :-)
waniliowe podgrzewacze oraz koraliki :-)
Małgosiu, jeszcze raz bardzo dziękuję!
To wszystko Kochani na dziś. Dziękuję za wszystkie słowa pod ostatnim postem. Moje serducho się weseli i posyła ogromnego buziaka za tyle ciepłych, przemiłych słów. Pozdrawiam cieplutko:)