"Każdy człowiek jest innym kwiatem w ogrodzie wszechświata. Dlatego emanuje sobie tylko właściwym pięknem" Aldona Różanek

czwartek, 7 sierpnia 2014

Ciasto - leśny mech

Witajcie!

Przyznam, że w pierwszym dniu urlopu czułam się jakoś dziwnie, gdyż miałam wrażenie, że siedzę sobie w kuchni zamiast być w pracy. Ale... tak było tylko w pierwszym dniu :-) 

Dziś, mimo, że temat kulinarny nie jest przesłaniem mojego bloga, zapraszam Was na "Leśne ciacho" :-) Siadajcie, częstujcie się i opowiadajcie co u Was!


Przepis znalazłam w internecie, po uprzedniej konsumpcji u koleżanki. Zachęcił mnie do zrobienia ze względu na obecność ...szpinaku! Tak, tak! Dlatego mogę użyć sformułowania: "naturalnie barwione" :-)
Intensywnie zielone, wilgotne, słodkie ciasto, a smak szpinaku jest w ogóle niewyczuwalny! A owoce granatu dodają mu niezwykłego wyglądu.


Szkoda, że nie widzieliście min rodziny podczas krojenia! Po degustacji wszyscy byli zachwyceni! W każdym razie ciacho zrobiło furorę, zwłaszcza kolorem, który przypomina leśny mech :-) 


Zaskakuje zarówno smakiem jak i wyglądem. Mam nadzieję, że się skusicie! 


A może macie ochotę na ogóreczki małosolne?
Są bardzo kuszące... warto je kisić we własnym zakresie. Zrobione domowym sposobem są o wiele smaczniejsze od gotowych, kupionych. Nie mogę się ich doczekać!

Do miłego :-)

48 komentarzy:

  1. no i Misie zgłodniały! i ciasto i ogórki wyglądają smakowicie!
    pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie pomyślałam sobie, że zabierzemy to ciacho ze sobą na piknik, gdyż będzie je łatwo zamaskować i w ten sposób uchronić przed przedwczesnym pożarciem :-)
      Serdeczności!

      Usuń
  2. Mniam, mniam :) Na pewno było fantastyczne! Pychotka, ślinka mi leci :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do upieczenia, będzie smakować! :-)

      Usuń
  3. ogórki mniam, co do ciasta mam mieszane odczucia, niby wygląda smakowicie ale jak przeczytałam o szpinaku:D hm ciasto słodkość i szpinak, nie wiem:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najchętniej poczęstowałabym Cię osobiście :-) Z pewnością pozbyłabyś się wątpliwości co do szpinaku! Powiem więcej: planuję bardziej zainteresować się nim... być może wprowadzić go do naszego menu?

      Usuń
  4. ale super faktycznie jak leśne runo :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Chciałam zrobić niecodzienne ciacho, które zrobi spore wrażenie!
      Serdeczności:)

      Usuń
  5. Bardzo ciekawi mnie to ciasto...zielone..?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też byłam ciekawa wyglądu i smaku. Szpinak - naturalny barwnik. Dla mnie to nowatorski przepis :-) Polecam!

      Usuń
  6. Jeśli smakuje tak jak wygląda, to na pewno jest pyszny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pyszne ciasto! Nawet tacy sceptycy jak mój M i siostra prosili o jeszcze :-)

      Usuń
  7. Wygląda smakowicie, ale i tak piec by mi się nie chciało ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całe przedsięwzięcie nie zajmuje dużo czasu, choć warto zaangażować kogoś do pomocy choćby do wyciągania "ziarenek" granata. Co cztery ręce to nie dwie :-)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Jestem pod wrażeniem, ślicznego efektu w tym cieście, mogłabyś podać linka do przepisu albo przepis dzięki z góry!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie w internecie można znaleźć mnóstwo receptur na to ciasto.
      Każdy może dopasować składniki wg swojego uznania (np. zamiast granatu mogą być jagody czy borówki. Można dodać też miód).
      Mnie zainspirował m.in. przepis Ani:
      www.pustykociolek.pl/2014/06/lesny-mech-ciasto-ktore-robi-wrazenie.html?showComment=1407608807455#c6221890346635529737

      (ale bez serka śmietankowego Almette). Ciasto najlepiej przed podaniem jest trzymać około dwóch godzin w lodówce.
      Polecam!

      Usuń
  9. Ciekawe to ciacho , a przepis ? ano tak na necie czyli szukać ciasto -leśny mech. na pewno jest wyśmienite i szpinaku nie czuć , tak jak czerwonych buraków w lodach . Była moda na zielone ciasto z sokiem ptyś czy kubuś nazywało się szrek , nie mam talentu do kulinariów :))
    A u mnie już po sezonie ogórkowym , do 15 sierpnia się robi na zimę , a po już nie ,podobno nie wyjdą .
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż mogę powiedzieć... Wyczuwam lekki posmak sarkazmu z tymi burakami, ale co tam :p
      W smaku szpinak jest praktycznie niewyczuwalny (też bałam się, że będzie go czuć). Ale wszyscy byli zachwyceni ciastem więc szybko zniknęło.
      Ogórków... zostało ok.5 szt. :-)
      Pozdrowienia!

      Usuń
  10. Curioso tu pastel seguro que me iba a gustar ya que me gusta mucho todo a base de vegetales.
    Felices vacaciones

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I am very glad that the cake made ​​a good impression on you :) I recommend, will be tasted! Regards!

      Usuń
  11. Przyznam, że ciasto wygląda niesamowicie! Takiego jeszcze nie widziałam :)

    A u mnie dziś spokojny dzień, wreszcie trochę czasu i sił na blogowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciasto warte polecenia!
      P.S. Czyżbyś miała wakacje? :-)))
      Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
    2. Joasiu, niestety nie, choć obecnie troszkę przez zdrowie więcej pracuję zdalnie w domu :)

      Usuń
    3. Uuu, to współczuję! Chociaż taka sytuacja ma i plusy, np. oszczędność czasu i pieniędzy związana z brakiem dojazdów, swobodne zarządzanie czasem czy możliwość pogodzenia pracy z innymi obowiązkami. W każdym razie życzę dużo zdrówka!

      Usuń
  12. Ciasto wygląda wspaniale , prawdziwe leśne kolory. Ogórki małosolne to pycha , u mnie w tym roku przetworów mało. Dziękuję za wizytę u mnie i zapraszam częściej. Pozdrawiam cieplutko oraz miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny!
      Ciasto smakuje idealnie - jest lekką, puszystą zieloną babką z delikatnym kremem śmietankowym, całości dodatkowo dodają uroku nasiona owocu granatowca :-)

      Usuń
  13. wygląda bardzo apetycznie;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Rzeczywiście ciasto wygląda rewelacyjnie! Może się skuszę bo jest bardzo oryginalne. Tego szpinaku nigdy bym nie wymyśliła ale wierzę Ci Joasiu na słowo.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na początku sobie pomyślałam: szpinak w cieście? i to na słodko – bardzo ciekawe! A jednak!
      Pozdrowienia!

      Usuń
  15. Ciasto wygląda fantastycznie ! Mchu w ogrodzie nie lubię ale na talerzu chętnie bym zjadła !
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, dlatego najpierw chciałam skosztować zanim przepis na ciacho rzuci się na szersze wody :-)
      Serdeczności!

      Usuń
  16. Już nie pierwszy raz widzę to ciasto-mech. Kusi mnie coraz bardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie od razu skusiło. Uległam jego oryginalnej barwie i smakowi :-)

      Usuń
  17. Świetnie to wygląda:) Musze pokazać mamie:) Pozdrawiam i zapraszam do mnie:) origamiiptaki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :-)
      Jestem pod wrażeniem Twojego bloga. Serdeczności :-)

      Usuń
    2. Bardzo mi miło i dziękuję za wizytę u mnie:) Będę tu zaglądał:)

      Usuń
    3. Bardzo się cieszę, serdecznie zapraszam :-)

      Usuń
  18. ciasto wygląda fenomenalnie :) chociaż ten szpinak mnie trochę niepokoi ;)) musiałabym spróbować, żeby się przekonać :)
    pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciasto wygląda przepysznie i tak samo smakuje :) Zrobiłam ponownie wczoraj i wszyscy jesteśmy zadowoleni!

      Usuń
  19. Wpadam z rewizytą, a tu takie smakołyki :) To ciasto chodzi za mną od dawna, szpinaku cała grządka i sama nie wiem czemu jeszcze go niezrobiłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Skoro dysponujesz podstawowym składnikiem, to z powodzeniem możesz je piec nawet co drugi dzień :-) Serdeczności!

      Usuń
  20. Kurczę, pierwszy raz słyszę o takim cieście! Będę musiała je zrobić :-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie! Jestem pewna, że będziesz zadowolona! Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  21. Mmm, ciasto pychota! Dokładnie takie samo jadłem dwa tygodnie temu (wyglądało identycznie) :-). A trzy duże słoje ogórków, które zakisiłem tego lata, już pożarłem :-).
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, naszego słoja z ogórkami też już nie ma! Jutro "wstawiam" następny! A to ciacho w zasadzie zawsze będzie wyglądało bardzo podobnie, z uwagi na obecność naturalnego barwnika, jakim jest szpinak :-) Serdeczności!

      Usuń
  22. Ja wychowana w Puszczy Świętokrzyskiej dziewczyna muszę to ciacho mieć na stole, koniecznie!!! Mech i żurawina to są moje skojarzenia:) Cudo! Pozdrawiam cieplutko. Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zobaczyłam jego zdjęcie to od razu pomyślałam „Ale fajne ciacho”! I pojawiło się u mnie w rzeczywistości :-)
      Więc zachęcam i Ciebie do takiej zabawy ze szpinakiem :-)

      Usuń