"Każdy człowiek jest innym kwiatem w ogrodzie wszechświata. Dlatego emanuje sobie tylko właściwym pięknem" Aldona Różanek

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 25 grudnia 2017

Jednorożec - Komuś potrzebna solidna dawka przytulenia?


Chyba każda dziewczynka marzy o magicznym jednorożcu ;)
Ten zawładną moim serduchem. Zrobiłam go z tego wzoru i kto by pomyślał, że z tak prostego schematu wychodzi takie cudeńko.

Włóczka, z której wykonany jest jednorożec jest niezwykle miękka i przyjemna w dotyku - to himalaya dolphin baby, wysokość maskotki 46 cm, także jest co tulić :) Niezwykle gęsty splot sprawia, że wypełnienie nie wydostaje się na zewnątrz.






Drugi - śpiący jednorożec powstał z tego wzoru.







Oba jednorożce wykonałam dla pewnej młodej damy, która już znalazła je wczoraj pod choinką, dlatego mogę je zaprezentować.

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia 
chciałabym złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia, 
aby odbyły się one w spokoju, radości 
i wśród rodziny, przyjaciół oraz wszystkich bliskich. 
Niech ten czas będzie dla Was niezapomniany,
 spędzony bez pośpiechu, trosk i zmartwień.


Pozdrawiam Was świątecznie i bardzo dziękuję za odwiedzinki oraz przemiłe słowa pod adresem poprzedniej pracy.

Dziś dodatkowa świąteczna filiżanka herbaty extra.

sobota, 21 grudnia 2013

Filcowa karuzela & renifer - hand made

Witajcie :)
Doczekałam się - w okresie przedświątecznej gorączki znalazłam czas, kiedy mogę zaprezentować Wam moje nowe filcaki wykonane oczywiście hand made:)
Ostatnie wieczory spędziłam na szyciu niespodzianki dla koleżanki z pracy, która niedawno urodziła córeczkę, a dla której postanowiłam sprezentować kolorową karuzelę. Zależało mi na takiej, która zawiśnie nad jej łóżeczkiem.
Do wykonania karuzeli użyłam różnych kolorów filcu. Chciałam, aby całość była w żywych, kontrastujących ze sobą kolorach (czerwony kolor podobno niemowlęta widzą jako pierwszy?).
 Wszystkie stworki zawisły na satynowych wstążkach.
Trochę mi zajęło jej wykonanie, ale tak to jest w okresie przedświątecznym:) Na wszystko brakuje czasu. Musiałam się zmobilizować, bo nie chciałam, żeby Tosia wyrosła z karuzeli zanim ją uszyję :)
Może nie jest tak wymuskana jak ze sklepu, ale miałam dużo radości szyjąc ją. Mam nadzieję, że owa karuzela wprowadzi do pokoiku małej Tosi dużo wesołych kolorów, radości i ... ciekawości - chęci poznawania świata :)
Bo przecież można poszaleć z kolorami, nawet jeśli są to tylko ptaszki i słoniki - to każdy z nich jest inny i nie jest nudno ;p
Hm... myślę, że takie własnoręcznie robione, niepowtarzalne rzeczy mogą być fajną pamiątką, bo kto wie czy np. ta karuzelka przetrwa próbę czasu:) 

***
Tak. Święta zbliżają się wielkimi krokami.
Czas lepić pierogi i... tworzyć ozdoby choinkowe:)  
Zawsze podobały mi się renifery wykonane ręcznie przeróżnymi technikami.
Spróbowałam swoich sił w tym temacie i w zderzeniu z filcem powstała taka oto jego buźka:
Kto powiedział, że ma dyndać tylko na choince? :)

Pozdrawiam Was w dość chłodny sobotni poranek życząc słońca jak najwięcej!  

P.S. Pamiętacie: dziś przesilenie zimowe i ...rocznica słynnego 21 grudnia 2012 :p

niedziela, 17 listopada 2013

Filcowe rozweselacze - sowa, lisek, bałwanek, mikołaj


Witam wszystkich czytaczy i oglądaczy mojego bloga:) 
Dzisiaj mało pisania, ale za to więcej zdjęć. A to za sprawą nowego zainteresowania, o którym już wcześniej myślałam, a przez brak czasu nie mogłam go zrealizować. Otóż postanowiłam spróbować swoich sił w zabawie z filcem :) Może to spowodowała moda, a może pogoda... filc bowiem to taki  cieplutki materiał...
Nie spodziewałam się, że zabawa z tym materiałem tak bardzo mi się spodoba i mnie wciągnie.
Inspiracji szukałam w internecie, a efekty moich prac widać na poniższych zdjęciach. Zaczęłam od ... sowy:
Kolejny był Mikołaj (w końcu święta tuż, tuż...):
 Później pomyślałam o lisku...
...a po drodze zrobiłam bałwanka:)
Na rozgrzanie proponuję kaszę jaglaną z jabłkami, żurawiną, cynamonem i cukrem. Niedawno odkryłam ten przepis, na prawdę gorąco polecam :-)
Życzę Wam udanego tygodnia!