"Każdy człowiek jest innym kwiatem w ogrodzie wszechświata. Dlatego emanuje sobie tylko właściwym pięknem" Aldona Różanek

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filcowe zabawki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą filcowe zabawki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 lutego 2014

Połowiczny finał "Podaj dalej"

ugo zwlekałam z napisaniem tego posta. Dlaczego? O tym za chwilkę. 
W styczniu ogłosiłam na swoim blogu kontynuację zabawy "Podaj dalej", w której udział wzięły: 
2) Wiktoria z bloga: http://wiktoriabojda.blogspot.com.

Dla Oli przyszykowałam i wysłałam taki oto zestaw:

A w nim: 
przydaśki:
przeze mnie wykonane ręcznie filcowe zwierzaki - kotek zawieszka,
kotek brelok,
ruda wiewiórka,
słodkości,
kolczyki

Z tego co pamiętam, przesyłka dotarła do Oli dość szybko, z czego się ucieszyłam (ponieważ nie jest to takie oczywiste)       :-)


Natomiast jeżeli chodzi o drugą paczuszkę, to do dnia dzisiejszego nie dostałam adresu do wysyłki od Wiktorii (wysłałam do Ciebie maila w tym temacie). Tak więc jeżeli Wiktorio czytasz tego posta - czekam 3 dni (do 24.02.2014) na podanie adresu. Później paczuszka trafi do innej osoby.

W każdym razie mam nadzieję, że sprawiłam Oli niespodziankę i choć trochę się uśmiechnęła :)
Pozdrawiam ciepło wszystkich moich obserwatorów :) Miłego weekendu!

niedziela, 24 listopada 2013

Filcowe rozweselacze - wiewiórka

Hello everyone !
Nowa pasja wciągnęła mnie na dobre... i jednocześnie uzmysłowiła, ile trzeba poświęcić czasu, żeby z kilku kawałków filcu wyczarować estetyczne i dopracowane filcaki:)
Nie sądziłam, że wykonanie wiewiórki zajmie mi tyle czasu! ( a konkretnie - 2 h - z przerwą na herbatę - gdyż szyję ręcznie). Grunt to precyzja. Wieczorami siedzę i szyję. Szkoda, że doba jest taka krótka. 
Oto jaką Baśkę "sfilcowałam":




 Poniżej fotki kolejnej wiewiórki:



Później była trzecia, czwarta....   :-) Naprawdę mnie wciągnęło ...!
W planach mam już filcowanie na mokro i sucho, ale to dopiero przede mną. 
Miłego tygodnia życzę osóbkom tu zaglądającym!

niedziela, 17 listopada 2013

Filcowe rozweselacze - sowa, lisek, bałwanek, mikołaj


Witam wszystkich czytaczy i oglądaczy mojego bloga:) 
Dzisiaj mało pisania, ale za to więcej zdjęć. A to za sprawą nowego zainteresowania, o którym już wcześniej myślałam, a przez brak czasu nie mogłam go zrealizować. Otóż postanowiłam spróbować swoich sił w zabawie z filcem :) Może to spowodowała moda, a może pogoda... filc bowiem to taki  cieplutki materiał...
Nie spodziewałam się, że zabawa z tym materiałem tak bardzo mi się spodoba i mnie wciągnie.
Inspiracji szukałam w internecie, a efekty moich prac widać na poniższych zdjęciach. Zaczęłam od ... sowy:
Kolejny był Mikołaj (w końcu święta tuż, tuż...):
 Później pomyślałam o lisku...
...a po drodze zrobiłam bałwanka:)
Na rozgrzanie proponuję kaszę jaglaną z jabłkami, żurawiną, cynamonem i cukrem. Niedawno odkryłam ten przepis, na prawdę gorąco polecam :-)
Życzę Wam udanego tygodnia!