Witam wszystkich czytaczy i oglądaczy mojego bloga:)
Dzisiaj mało pisania, ale za to więcej zdjęć. A to za sprawą nowego zainteresowania, o którym już wcześniej myślałam, a przez brak czasu nie mogłam go zrealizować. Otóż postanowiłam spróbować swoich sił w zabawie z filcem :) Może to spowodowała moda, a może pogoda... filc bowiem to taki cieplutki materiał...
Nie spodziewałam się, że zabawa z tym materiałem tak bardzo mi się spodoba i mnie wciągnie.
Inspiracji szukałam w internecie, a efekty moich prac widać na poniższych zdjęciach. Zaczęłam od ... sowy: Kolejny był Mikołaj (w końcu święta tuż, tuż...):
Później pomyślałam o lisku...
...a po drodze zrobiłam bałwanka:)
Na rozgrzanie proponuję kaszę jaglaną z jabłkami, żurawiną, cynamonem i cukrem. Niedawno odkryłam ten przepis, na prawdę gorąco polecam :-)
Życzę Wam udanego tygodnia!