"Każdy człowiek jest innym kwiatem w ogrodzie wszechświata. Dlatego emanuje sobie tylko właściwym pięknem" Aldona Różanek

poniedziałek, 27 kwietnia 2015

7. Ruda

W ostatnich dniach często odczuwałam tzw. niemoc twórczą. Też tak czasem macie, że trudno się Wam zmusić do tego, żeby się "chciało"?
U mnie ostatnio - przyznaję - to przesada. Nie miałam weny i tym samym nie wzięłam się też za nic innego - ani za szycie, ani plecenie, ani lepienie. Innymi słowy brak weny = twórcze lenistwo. Czy to wiosna mnie tak rozleniwia?
Brak weny to brak weny, ale czasami trzeba się przełamać. Przypływ energii przychodzi w chwilach oddechu i wtedy staje się wszystko takie proste. Tak mnie naszło w sobotnie popołudnie. Wtedy właśnie uszyłam taką jedną rudą:   




Jakiś czas temu uszyłam mniejsze, 9-cio centymetrowe wiewiórki, natomiast ta sobotnia jest większa, ma 15 cm wysokości. Tak więc rodzinka się powiększa.

A wiosna na dobre się zadomowiła...:




...na balkonie również:


We wtorek mam wizytę u fryzjera, kupiłam super lakier do paznokci i jakoś mi tak lżej :-)  Odrobina egoizmu nie zaszkodzi.

Miłego poranka!

7 komentarzy:

  1. fajna ta Twoja ruda:), pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. No i dobrze że Cię naszło ;) rewelacyjne wiewióry :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ekstra wiewióra, a i pozostałe w niczym jej nie odbiegają; tworzą świetną rodzinkę. Jakim cudem na balkonie masz forsycję?

    OdpowiedzUsuń