Nareszcie! Od 17 lutego w moim województwie nastał czas ferii zimowych, więc troszkę więcej mam czasu dla siebie i tym samym staram się, coby wszystko kręciło się wokół hand made. Oto rudy lisek:
Swoją drogą - jakie to ferie ZIMOWE, skoro wokół zaczynają pojawiać się oznaki wiosny? ( Co mnie bardzo cieszy!)
Cebulki narcyzów:
Tą spacerującą po parapecie w pracy biedronkę sfotografowałam kilka dni temu.
Ba! Moje pelargonie przeniesione na okres zimowy do piwnicy wypuszczaja nowe pędy! Yupi! :) Wiosna blisko!
Wracając do wolnego czasu, uszyłam ostatnio troszkę breloków, ale o tym w następnym poście :-)
Ciesząc się z słońca za oknem pozdrawiam Was ciepło!