Złota myśl

"Każdy człowiek jest innym kwiatem w ogrodzie wszechświata. Dlatego emanuje sobie tylko właściwym pięknem" Aldona Różanek

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rojniki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rojniki. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 maja 2014

Sezon balkonowy 2014 - cz.I & wygrane candy u Małgosi

Witam Was Kochani :-) 
Bardzo dziękuję za miłe memu sercu komentarze pod poprzednim postem!

Kilka dni temu zabrałam się wreszcie za wiosenne porządki na naszym balkonie. Trochę to trwało i nie wszystko jest jeszcze ukończone, ale i tak cieszę się, że nie jest tak szaro (jak dzisiejsza majowa sobota). Zdecydowaliśmy, że urządzimy go podobnie jak w zeszłym roku - kolorowo i pachnąco :-)

Ach, najchętniej i z ogromną przyjemnością ukwieciłabym wszystko dookoła :-)
Zgodnie z obietnicą dzisiaj zaserwuję zdjęcia z naszego kwiecistego balkonu.




Zaaranżowaliśmy małe zmiany, sadząc m.in. maciejkę:
Zagadka: kto zgadnie cóż to takiego? :-)
Rojniki po zimie wyglądają kwitnąco:
Nowy nabytek: Hortensja. Czy się zaaklimatyzuje i zakwitnie?

Lilie już dość wysokie:
Czarna porzeczka:
Standardowo i obowiązkowo: pelargonie, lobelia...
... surfinie:
Jesteśmy ciekawi tych nowości, mianowicie czy maciejka zaskoczy nas cudownym zapachem, czy hortensja zakwitnie na niebiesko (podobno można samemu kontrolować kolor jej kwiatostanu!).
Mimo, że prace nie są jeszcze zakończone, 
sezon balkonowy 2014 uważam za otwarty! :-) 


Chciałabym również pochwalić się cudownym imbryczkiem-wieszaczkiem, który wygrałam u Małgosi na blogu starepianino.blogspot.com:


Z niecierpliwością wypatrywałam listonosza, aż w końcu pojawił się z paczuszką! Wieszaczek wisi na honorowym miejscu w kuchni, świetnie się komponując i sprawiając niesamowite wrażenie! Jeszcze raz dziękuję Gosiu za zabawę :-)
A Was Kochani serdecznie zapraszam do Małgosi, do świata oryginalnych, nowatorskich pomysłów, na pewno każdy znajdzie coś dla siebie :-) 
Miłego weekendu Wam życzę!

niedziela, 16 czerwca 2013

Gruboskórne piękności

Dzisiejsza niedziela upływa pod znakiem nieco silniejszego wiatru,
 słońce skryło się za dość grubymi chmurami 
i tym samym temperatura nie jest zbyt wysoka,
więc... na wylegiwanie się w słońcu nie ma szans.
Nawet samochodów na ulicach mniej.
Mimo to zdecydowałam, że to właśnie dzisiaj 
wreszcie przesadzę niedawno zakupione dwa rojniki.

i miejsce docelowe:
Jeśli będą szybko się rozrastać, pomyślę o innym lokum dla nich. 
A prędzej czy później i tak trzeba będzie ;-)
Miłego tygodnia Wam życzę!