"Każdy człowiek jest innym kwiatem w ogrodzie wszechświata. Dlatego emanuje sobie tylko właściwym pięknem" Aldona Różanek

niedziela, 28 kwietnia 2013

Nie tylko wilka ciągnie do lasu

Czy Wam też to się zdarza, że gdy kumulują się ważne sprawy, 
niektóre połączone ze stresem, 
macie ochotę rzucić wszystko i spontanicznie wybrać się gdzieś, 
prosto przed siebie?
Oto efekt mojego właśnie takiego odstresowująco-wzmacniającego spaceru 
z aparatem po lesie.
Całe szczęście, że mam do niego blisko :-)

















Naładowana pozytywną energią gotowa jestem zmierzyć się z nadchodzącym tygodniem ;-)

piątek, 26 kwietnia 2013

Robi się coraz ciekawiej...

Witajcie, 
do tej pory nie pisałam Wam o jeszcze jednym gatunku lilii, którą posiadam, gdyż nie było o czym pisać :p Dopiero niedawno wystartowała. Nie mam zielonego pojęcia jaka to odmiana i co z niej wyrośnie! Wygląda zupełnie inaczej niż jej kumpelki...


... które na dzień dzisiejszy mają się wyśmienicie ;:138

czwartek, 25 kwietnia 2013

Kolejni zaproszeni goście...

Do skromnej jeszcze kolekcji dołączyli: 
bidens i bakopa

Przyznaję: nigdy do tej pory nie miałam ich w skrzynkach. 
Podobnie lobelię
Tyle naczytałam się na ich temat, tyle nasłuchałam, że postanowiłam ulec ich fascynacji i ... tego lata nadrobić zaległości! 
I pewne jest, że po jednej sztuce się nie skończy ;-)


Moi Drodzy! Nie wiem jak to się stało, ale nie miałam okazji powiedzieć Wam, że prócz kwiatów na balkonie posiadam także 2-letnią czarną porzeczkę :-)
Co prawda nie miałam sposobności delektować się jej owocami, ale jej piękne duże liście nadają ogrodowy klimat na kilku metrach kwadratowych balkonu. W chwili sadzenia nie robiłam sobie większej nadziei, na jakikolwiek pozytywny efekt. Z początkiem minionej jesieni zaczęły się nawet  skręcać liście, brązowieć... 
i  w ogóle była jakaś nie do życia.
To zdjęcie jest aktualne, więc tym bardziej jestem mile zaskoczona! Wygląda całkiem nieźle po ciężkiej i ostrej zimie (całą spędziła na balkonie!) 

Przesyłam wiosenne pozdrowienia!

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Nie samym balkonem człowiek żyje... ;-)



Lilie mają się całkiem dobrze, jak widać na załączonym obrazku :)











A oto kilka ujęć z wiosennego, poniedziałkowego wypadu do lasu:
 


 



ACH, JAK PIĘKNIE, PRAWDA? 

niedziela, 21 kwietnia 2013

Ile trzeba czekać, żeby cieszyć się pięknym i bujnym balkonem?

Lilie rosną jak szalone! :-)


Podlewam je wodą i nadzieją.
Słońce, które coraz częściej grzeje, też je troszkę dopieszcza :-)
Oczywiście przenoszę je z balkonu na noc do mieszkania, ponieważ noce są jeszcze dość chłodne :-(


Jednak nie ma tego złego...  
Mają już nowe towarzystwo
Oto wrzosiec:




 










wraz z kilkuletnią Tują:

sobota, 20 kwietnia 2013

Czekając na wiosnę 2013r.


Nabyłam dwie lilie orientalne:
1) Conca d'or
2) Stargazer.
Trzecią dostałam na urodziny :-)

Z niecierpliwością czekam na efekt!





wtorek, 2 kwietnia 2013

Marzyłam o balkonie całym w kwiatach...

... z małym stoliczkiem i krzesełkami. 
Trudno o bardziej oryginalną i atrakcyjną dekorację balkonu niż kolorowa kaskada kwiatów :-) 

Surfinie w towarzystwie aksamitek
Do tej pory w skrzynkach moje oczy cieszyły piękne czerwone pelargonie, różowe surfinie tudzież aksamitki, róże bądź przepiękne acz delikatne begonie, ale tego lata postanowiłam bardziej urozmaicić jego wystrój
i klimat.






Surfinie
Znajduje się on od strony południowej, więc oprócz nich najlepiej będą się tu czuły m.in. lobelia, werbena, scewola, bidens
 Tylko... nie jestem pewna do końca jak z tą lobelią jest, tzn. czy potrzebuje bardziej słońca czy półcień (którego w ogóle nie ma na moim balkonie). 
Hmm... okaże się w praktyce :-) 

Z różą w tle
Begonie
Trzmielina zwyczajna
Wrzos








 

 

 

 

  Ale póki przyjdzie wiosna 2013r...  pochwalę się takim okazem  :-)

    Oto "Aloe aristata"


                     
   




                                             
                   
























MÓJ  KOLEUS
                        
Martwi mnie kondycja mojej Pilei peperomioides
Kiedyś była bardzo dorodna. 
Niestety ostatnio podupadła... :-(   
Liczę, że na wiosnę się zregeneruje!